Zadzwoń: (+48) 882 835 747

Przewodnik apologetyczny

52,00 

autor: Josh McDowell, 714 stron, format 15,5 x 22 cm, oprawa twarda
ISBN 83-7146-183-6, wyd. Vocatio

Kategoria:

Opis

Jej autorem jest Josh McDowell, znany również polskim Czytelnikom z wielu znakomitych i bardzo poruszających publikacji. Tym razem podjął się on spojrzenia na osobę i posłannictwo Jezusa Chrystusa oraz Pismo Święte w aspekcie wiarygodności i w kontekście dyskusji, jaka się toczy między konserwatywnymi a liberalnymi prądami w biblistyce. Podczas lektury tej książki będą mieli Państwo możliwość poznania wielu skrajnych poglądów, które w pierwszej chwili mogą wydać się obce, zaskakujące czy wręcz niemożliwe do zaakceptowania. Jednak wnikliwsze przyjrzenie się im ukaże nowe wyzwania, które prowadzą do pogłębienia osobistej wiary. Wielu powie: „Jakie to ma dla mnie znaczenie, czy to rzeczywiście Mojżesz napisał osobiście pierwsze pięć ksiąg Starego Testamentu? Czy warto poświęcać temu tyle uwagi?”. Pozornie analiza takiego zagadnienia może się wydawać iście akademicką kwestią, jednak częstokroć w cieniu takich „tematów zastępczych” kryją się znacznie ważniejsze kwestie duchowe, które dotykają problemów kwestionowania natchnienia słowa Bożego lub całkowitego niezrozumienia, czym w istocie jest Boże natchnienie.

Nowoczesny konserwatyzm biblijny, którego reprezentantem jest Josh McDowell, umocnił się przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych jako reakcja na postępujące opustoszenie kościołów wskutek rozwoju teologii liberalnej opartej na krytyce form. Utrata przez rzesze chrześcijan żywej wiary i osobistej więzi z Bogiem na rzecz powierzchownej religijności były tragiczną konsekwencją popularyzowania w kościołach protestanckich poglądów liberalnych. Próby naukowego wyjaśniania tajemnic nieba i ogarnięcia ich przez ludzki rozum nie przyczyniły się do pobożnego życia, doprowadziły natomiast do gwałtownej erozji chrześcijańskich standardów na Zachodzie. Nic więc dziwnego, że w poszukiwaniu ostatecznego odniesienia, niewzruszonego fundamentu i niekwestionowanego autorytetu umocniły się tam tendencje konserwatywne. Dopełnieniem tej wybuchowej mieszanki były społeczno-gospodarcze stosunki panujące na Zachodzie. Wolny rynek ze swoimi twardymi regułami i bezwzględnymi zasadami stworzył system, w którym korporacje kreowały życie pracowników, a pieniądz wyznaczał standardy i cele. Kościół w Europie Wschodniej nie doświadczał wówczas takich problemów, zarówno ze względu na odmienną tradycję teologiczną, jak też inne uwarunkowania społeczno-gospodarcze. Jednak obecnie, w dobie przenikania się kultur i szerokiej wymiany myśli, mówi się nie tylko o zjawisku „globalnej wioski”, ale też o uniwersalnym charakterze problemów doświadczanych przez ludzi. Młodzież z Honolulu i Moskwy zadaje dziś takie same pytania, a kreatorzy medialni podsuwają im w odpowiedzi jednakowe rozwiązania. Warto więc zawczasu przygotować się na nadejście takich problemów duchowych, przed jakimi stoją społeczeństwa Zachodu.